Nowe Życie to Kościół wierzący w Jezusa.

Powołany by oddawać Chwałę Bogu

przez wprowadzanie w życie Słowa Bożego.

Potem rzekł do nich:
– Idźcie na cały świat i przekazujcie wszystkim dobrą nowinę. Ci, którzy uwierzą i dadzą się ochrzcić, zostaną zbawieni, a ci, którzy nie uwierzą, będą potępieni. Wierzący, mocą mojego autorytetu, będą wypędzać demony i mówić nowymi językami. Będą nawet mogli brać do rąk węże, a jeśli wypiją coś trującego, nic im się nie stanie. Będą też mogli uzdrawiać chorych, kładąc na nich ręce.
(Mk 16, 15-18)




Nasz cel to zaludnianie Nieba.

Nie chcemy ubliżać Bogu małym myśleniem i bezpiecznym, komfortowym życiem.
Kościół lokalny jest nadzieją dla świata i wiemy, że możemy nieskończenie więcej osiągnąć razem niż osobno.
To przywilej poświęcać się dla Chrystusa i Jego Kościoła.
Zrobimy wszystko poza grzechem, by dosięgnąć ludzi, którzy nie znają Chrystusa.
Prawdziwie wierzymy, że większym błogosławieństwem jest dawać niż brać.
Będziemy się śmiać mocno, głośno i często.
Nic nie jest wspanialsze od służenia Bogu z ludźmi, których kochasz!
Chcemy być duchowymi ofiarodawcami, a nie duchowymi konsumentami.
Kościół nie istnieje dla nas. My jesteśmy Kościołem i to my istniejemy dla świata.
Będziemy czcić Chrystusa i Jego Kościół prawością i integralnością.
Żyjemy wiarą i nic innego się nie liczy.


Zadanie jakie stawiamy sobie to nowe życie w przebudzeniu wg Słowa Bożego:

„Kto jest w Chrystusie, nowym jest stworzeniem,

stare przeminęło, oto wszystko stało się nowe" (2 Kor. 5:17)





Spotkania

Kościół to ludzie. Kościół to MY. Przez cały tydzień prowadzimy szereg spotkań,
pogłębiających naszą wiedzę i relację z Bogiem. Podstawą naszych działań jest relacja z Bogiem jako Ojcem
i relacja z członkami Kościoła jako braćmi i siostrami. Dzięki temu tworzymy rodzinę duchową, zgodnie ze słowami Jezusa: "bratem i siostrą, i matką jest każdy, kto spełnia wolę Boga." (Mk 3:35)

Niedziela to czas, gdy spotykamy się jako Kościół na nabożeństwie,
by móc dziękować i uwielbiać Boga.
Jesteśmy na Ciebie otwarci. Jeśli chcesz nas odwiedzić, zapraszamy!

Oto kilka informacji, które mogą Ci się przydać.

Zaczynamy w Niedzielę o 16:00

Warszawa, ul. Okocimska 3
(mały budynek, w sali na piętrze nad stomatologiem)

Napisz do Nas, pomożemy Ci trafić!

kosciol@nowezycie.eu




Wydarzenia

  • Operacja “Christmas Child”
    Dzięki zaproszeniu Pani wójt oraz uprzejmości miejscowych strażaków, którzy udostępnili nam pomieszczenia remizy, mieliśmy możliwość spędzić popołudnie pełne wrażeń z około 70-tką dzieci z gminy Mroczków oraz ich rodzicami.

    Dzieci uczestniczyły w grupowych zabawach i konkursach z nagrodami, bawiły się razem z naszym zespołem muzyczno-tanecznym oraz aktywnie zwiedzały strażackie wozy. Specjalnie dla nich nasz zespół teatralny przygotował również barwną historię – opowieść o Prawdziwym Przyjacielu. Spotkanie zakończyło się wręczeniem wszystkim małym uczestnikom paczek z prezentami od ich rówieśników z zagranicy, przekazanych nam w ramach ogólnoświatowej akcji o nazwie „Operation Christmas Child”. Ze względu na warunki ekonomiczne rodzin, dla wielu spośród obecnych dzieci, każdy, choćby bardzo drobny element zestawu podarunków, okazał się źródłem niewysłowionej radości!

    Radość dzieci i uśmiechy na twarzach rodziców świadczyły o tym, że zabawa również się udała, a integracja społeczności lokalnej na tym spotkaniu się nie zakończy. Kontynuacją wydarzenia będą cotygodniowe spotkania z dziećmi w Remizie Mroczków z cyklu „Najwspanialsza Podróż”.

  • Premiera video teatru Street Drama
    W październiku 2013 roku w głowach reżyserów naszego zespołu prowadzącego ewangelizację na ulicach Warszawy poprzez dramę, zrodził się pomysł utworzenia krótkiego multimedialnego portfolio z użyciem pantomimy „Set me free”.

    Niesamowitym zaskoczeniem i radością dla naszej młodej ekipy okazała się chęć wsparcia projektu przez doświadczonych operatorów produkcji chrześcijańskich, Adama i Ewę Bajerskich. Wraz z synem Dawidem, pomogli nam stworzyć pełen ciekawych przejść i ujęć, poruszający klip video z wartościowym dla młodych przesłaniem. Sceneria nagrania: opuszczona fabryka, kłęby kurzu, kajdany i umalowane twarze postaci, robią wrażenie! 31. Stycznia 2014 w cafe „Państwo Miasto” odbyła się premiera klipu, podczas której mieliśmy możliwość podziękować producentom, a także zaprezentować kilka z naszych nowych projektów.

    Nagranie „Set me free” już niedługo będzie dostępne on-line. Celem tego projektu jest pobudzenie młodych ludzi do refleksji nad otaczającą rzeczywistością oraz przekazanie im nadziei na wyjście z trudnych problemów, które niestety z każdym rokiem dotykają coraz więcej, coraz młodszych osób.

  • Szkoła polsko-romska
    Niecały rok temu Bóg dał nam wizję współpracy z grupą bułgarskich Romów, którzy wraz ze swoimi rodzinami osiedlili się w Warszawie. Ci wspaniali ludzie o gorącym temperamencie, przeszywającym do szpiku kości głosie uwielbienia i o wielkiej, pomimo ciężkich warunków w jakich z początku się spotykali, pasji dla Boga, dotknęli naszych serc.

    Zauważając problem dyskryminacji społecznej, z jaką Romowie zetknęli się w naszym mieście, postanowiliśmy wesprzeć ich, oferując pomoc w nauce języka polskiego i ogólnej edukacji ich dzieci. Nauka pisania i czytania po polsku, podstawy matematyki i języków, to program który od kilku miesięcy mamy możliwość stopniowo rozwijać. W rezultacie naszych działań kilkoro z romskich dzieci, którym do tej pory odmawiano przyjęcia, trafiło już do publicznych szkół, a ich rodzice z zupełnie nową nadzieją patrzą w przyszłość!

  • Spotkanie na oddziale dziecięcej onkologii
    Wielu osobom oddział dziecięcej onkologii może jawić się jako najsmutniejsze miejsce w jakim można się znaleźć. W rzeczywistości, kilkuletnie dzieci przybite do łóżek z podłączonymi kroplówkami, blade i pozbawione włosów w wyniku terapii chemią, wywołać mogą rozpacz nad niesprawiedliwością świata, w jakim żyjemy.

    Jednocześnie, jak też mieliśmy możliwość przekonać się na początku czerwca zeszłego roku, światło Ewangelii Jezusa najjaśniej może zaświecić właśnie w ciemnościach. Jak się dowiedzieliśmy, dzieci często odwiedzane są przez znanych bardziej lub mniej wolontariuszy z różnych sfer, którzy dając swój czas, serce i umiejętności, wnoszą sporo radości w szpitalne dni. My również, mając w zespole osobę, która przez kilka lat z oddaniem służyła jako wolontariusz na oddziale onkologii dziecięcej, zapaliliśmy się pragnieniem spotkania z onkologicznie chorymi dziećmi. Przygotowaliśmy dla nich pantomimę opowiadającej o największym źródle bezkompromisowej miłości, jaką dla każdego dziecka ma ich Przyjaciel – Jezus, interaktywne warsztaty teatralne oraz zestaw zabaw z użyciem kolorowych farbek. Prawda przekazana w dramie wycisnęła trochę łez, które podpatrzyliśmy nie tylko u podopiecznych, ale też ich opiekunów, ale też wniosła w ich życie nową nadzieję, której nie sposób zastąpić byłoby czymś fałszywym. Dziękujemy Bogu za miłość, jaką ma dla każdego z tych „najmniejszych”.

  • Wizyty w Domach Seniora.
    Wielkim przywilejem okazała się dla nas możliwość służby ludziom najstarszym, którą, jak wierzymy, zimą 2013 roku dał nam Bóg. Jezus, przebywając na świecie, nie ustawał w wychodzeniu do ludzi zapomnianych i opuszczonych.

    Teraz przypomniał nam, że w domach pobliskich Seniora, pięknie urządzonych i przyjemnie usytuowanych w rejonach podmiejskich, mieszkają ludzie, którzy często w samotności i braku nadziei czekają na swoje odejście. Mając wizję i pragnienie, by porzucili przekonanie o byciu „piątym kołem u wozu”, a rozpoczęli raczej postrzegać siebie jako cenne źródło mądrości i doświadczenia, postanowiliśmy spotkać się z nimi, odwiedzając co tydzień w sobotę inny dom Seniora. Krótka drama, opowiadająca o ludziach chorych i złamanych, którym wyszedł na spotkanie Jezus, trochę muzyki na żywo, ale przede wszystkim kilka godzin osobistych rozmów, gier w szachy i zwykłego spędzania wspólnie czasu, wniosło światło i radość w życie wielu z nich.  Spotkania okazały się nie mniej cenne dla nas, dając nam możliwość spojrzenia na życie z naprawdę szerokiej perspektywy. Jesteśmy wdzięczni Bogu za spotkania z Seniorami i nie zapomnimy widoku ich przygaśniętych, smutnych oczu, które nagle rozbłysły pewnością życia wiecznego w Bożym Królestwie. Szczerze mówiąc, nie trzeba było wiele czasu, byśmy zdążyli pokochać ich jak własnych dziadków!

Jestem Teresa. Moja opowieść jest o smutku i pustce, która we mnie mieszkała. Wiedziałam, że istnieje dobro i zło i pytając o sens mojego życia chciałam pozbyć się tej dziury we mnie. Nie wiedziałam czym jest miłość, do pewnego momentu…

Spotkanie z Jezusem było zabawne. To było u fryzjera, po jednej z rozmów ktoś spytał mnie czy chcę na głos zaprosić Jezusa do swojego życia. Myślałam, że już to zrobiłam, ale nie miałam nic do stracenia! Zamknęłam oczy i powtórzyłam słowa, które zmieniły moje życie. Czułam radość, pokój i miłość.

Od tego momentu minęły 4 lata, pustka zniknęła, wiem czym jest miłość i wiem, komu to zawdzięczam. Nasze życie jest krótkie, lecz zawsze mamy wybór. Zawsze możemy wybrać Nowe Życie z Jezusem.



Mam na imię Agnieszka. Pochodzę z tradycyjnej polskiej rodziny. Gdy byłam małą dziewczynką wiedziałam, że ktoś stworzył ten świat. Starałam się być religijna i wykonywać to wszystko czego wymagali ode mnie rodzice i nauczyciele. Czynnie brałam udział w procesjach, drogach krzyżowych- byłam dziewczyną sypiącą kwiaty. Jednak czasem uświadamiałam sobie, że nie ma to żadnego wpływu na moje życie. To nie działało.

Jako nastolatka boleśnie przeżyłam rozwód rodziców i od tamtej pory moje życie się zmieniło. Byłam zraniona, pozbawiona poczucia bezpieczeństwa i szybko zaczęłam szukać akceptacji u rówieśników, chłopaków, w libacjach alkoholowych i narkotykach. To był jednak kruchy fundament. Gdy miałam 19 lat po raz kolejny zostałam zraniona przez mojego byłego chłopaka. Wtedy potrzebowałam Boga. Szukałam go i stało się coś czego się nie spodziewałam…

Pracowałam jako opiekunka bliźniaków. Przechodziliśmy obok Kościoła, więc nauczona tradycją „przeżegnałam się”. 6 letni chłopiec będąc zaskoczony spytał mnie co robię, więc wytłumaczyłam, że tam mieszka Bóg i trzeba tak robić oczywiście sama tego nie rozumiejąc. Chłopiec uśmiechnął się i odparł, że Bóg nie mieszka w kościele, ale w niebie i sercu. Ta myśl nie dawała mi spokoju. Rodzice chłopców byli chrześcijanami i szybko zapytałam o jego słowa. Wtedy usłyszałam o Jezusie coś innego niż to, co słuchałam przez całe życie. Usłyszałam o żywej relacji Jezusa z ludźmi, którzy mu oddają swoje życie i o zbawieniu z łaski. Ja pragnęłam tej relacji i oddałam swoje życie Bogu!

Od tej pory moja wiara ożyła, a moje życie zmieniło się i nabrało kolorów. Wierzę w miłość Boga do ludzi. Boga, który chce mieć prawdziwą relację z tymi, którzy chcą za, nim podążać. Relację opartą nie na religijnych rytach, lecz wierze w moc zmartwychwstałego Jezusa. Wierzę w Nowe Życie, dzięki Jezusowi.



Mam na imię Tadeusz. Moje życie było przesiąknięte desperacją. Od kilkunastu lat zmagałem się z silną depresją. Nie pomagały mi terapie i tabletki. Był czas w moim życiu, gdy ludzie skreślili mnie mówiąc między sobą „On niedługo umrze”. Prawdę mówiąc, czułem się jakbym już nie żył. W nocy męczyły mnie wizje mojego pogrzebu, a ja znalazłem się na granicy wytrzymałości. Wtedy spotkałem kobietę, która kilka lat temu zmagała się z podobną chorobą. Dzieliła się swoim świadectwem o Jezusie. Jak twierdziła, wyciągnął ją z depresji i dał jej coś czego ja wówczas bardzo potrzebowałem - pokój. Zmęczony i załamany poszedłem do Kościoła, by spotkać pastorów. Po trzech miesiącach podjąłem decyzję o nawróceniu i chrzcie i był, to pierwszy krok, jaki postawiłem na drodze do Nowego Życia. Bardzo powoli i stopniowo poznawałem Jezusa, wciąż pozostawiając sobie przestrzeń bezpieczeństwa. Powoli również następowała poprawa mojego zdrowia, choć walka cały czas się toczyła. Po miesiącu przestałem brać tabletki antydepresyjne, choć były noce, kiedy budziłem się w obawie przed nawrotami depresji. Dużo wsparcia okazali mi pastorzy, którzy wówczas służyli modlitwą.

Jedynym z pierwszych świadectw był moment, gdy doznałem uzdrowienia ucha, które do tej pory nie było sprawne. Byłem naprawdę zdziwiony, gdy zorientowałem jak bardzo mój słuch poprawił się. Zacząłem dostrzegać Boga i jego moc, która działa w moim życiu. W krótkim czasie przestałem również przeklinać, a za każdym razem, kiedy miałem ochotę znów użyć wulgaryzmów, po prostu nie potrafiłem ich wypowiedzieć. Jest jeszcze jedno świadectwo w moim życiu, które dobitnie uświadomiło mi siłę walki, która toczy się o nasze życie. Moment, kiedy sam zostałem uwolniony od demonów. Znany obraz i temat tabu w naszym społeczeństwie. Ale doświadczyłem tego i doznałem momentalnej poprawy mojego zdrowia psychicznego i fizycznego.

Gdy ktoś pyta mnie dlaczego wierzę w istnienie Jezusa, zawsze wspominam to z czego mnie uwolnił, a z czym ja miałem problem. Byłem pijakiem, łajdakiem i złośnikiem. Mój proces rozwodowy już się toczył, a Bóg zmienił bieg mojego życia. On jest dobry i przyniósł pokój do naszego życia zmieniając kamienne serca w mięsiste. Dziś jestem po prostu wdzięczny, za to kim stał się dla Nas i od czego nas ochronił dając Nowe Życie.



Kontakt

Warszawa, ul. Okocimska 3
(mały budynek, w sali na piętrze nad stomatologiem)

tel: +48 607 565 488
e-mail: kosciol@nowezycie.eu
Konta bankowe kościoła "Nowe Życie":

Konto PLN: Bank BZ WBK 85 1090 1030 0000 0001 1610 0494
Konto EUR: Bank BZ WBK 57 1090 1030 0000 0001 1610 0513
SWIFT: WBKPPLPP

404